Jak to działa?

Zachęcony przez przyjaciół, dałem się w końcu przekonać do serwisu BankCzasu.org. Zresztą, tej soboty i tak nie miałem żadnych ciekawszych zajęć. Postanowiłem więc przeszukać serwis w poszukiwaniu kogoś, komu mógłbym poświęcić swój czas.

Od razu po wejściu na stronę główną zobaczyłem, że ktoś z mojego miasta potrzebuje pomocy.

Szybki rzut oka na mapę... To niedaleko mnie! A oto zdjęcia z akcji:

Z siatkami pełnymi zakupów oraz z Panią Lidią, dla której moja pomoc okazała się bezcenna.

Na 15 miałem umówione rodzeństwo na naukę matematyki. Rozwiązywanie zadań zajęło nam w sumie 45 minut.

Dzieki Bankowi Czasu znalazłem też kolegów do gry w koszykówkę:

A wieczorem... Czekała mnie prawdziwa nagroda. Na moje ogłoszenie w kategorii studniówka odpowiedziała pewna urocza młoda dama. Jak widać studniówka to nie była, ale i tak bawiliśmy się świetnie.